un Chienandalou at Night

całe życie polega na tym, żeby nie za często musieć dawać dupy za pieniądze…

seszyn, za pięć 3:00

Skomentuj »

generalnie zaczęła się sesja, wszyscy kują, dają dupy, kombinują jak się da, żeby wszystko pchnąć … i sam nie wiem czy powinienem dawać dupy, czy ryć

czasoprzestrzeń się trochę pokręciła, czy jutro będzie jutro, czy pojutrze. Kalendarz pęka w szwach, a ja jak zwykle mam to w dupie, w dupie ten cały zabawny kołowrotek. Zasada jest prosta jedne gówna płyną do wyspy zwanej magister inne gówna robią fale, żeby te pierwsze nie dopłynęły, a moja rada… zrób to tak, żeby cię szambo nie zalało…

chyba muszę flachę Jack’a Danielsa kupić…

jutro zagram w bierki
o me obie nerki

Pozdro

Written by chienandalou

styczeń 30, 2008 @ 3:45 am

Napisane w myśli zebrane

Napisz odpowiedź