About
Robert Liszka
Wrocław, POLAND
mail: robert@photoRHplus.com
skype: photoRHplus.com
mobile: +48 698 926 422
fotograf i chemik, urodzony w czasach, kiedy każdy miał własną teczkę, a wszystko było wspólne, pierwsze urodziny obchodził wybuchowo… tego dnia wybuchł Czarnobyl, później…
hodowca ptaszników, fan Monty Python’a, Davida Lyncha, Almodovara i Kieślowskiego… W wolnych chwilach słucha Floydów, a pozostały czas spędza w teatrze i kinie studyjnym. Zakochany w Alfa Romeo, włoskim Vogue’u i francuskim winie.
Życiowy cel: “być najlepszym, w tym co robię”
i? … “może założę plantacje poziomek”
Kiedy byłem mały mrówki wyjadały mi z talerza, potem urosłem w domu zniknęły mrówki pojawił się słoń dwugarbny, gad o suchym pysku nie wytrzymywał nawet pełnego obrotu marsa wokół własnej osi…
Później przestrzeń się zamknęła zeschematyzowałem się i urosły mi nogi, nauczyli mnie liczyć równania z trzema niewiadomymi wykształcili mi ręce, wśród jazdy na rowerze uderzyłem w umywalkę…
wstrząs mózgu otworzył mi wrota nowego ziemskiego padołu, zobaczyłem i poczułem głębię i zapach życia… to był sedes, do teraz często tam wracam, ale patrzę na świat z innej perspektywy- na stojąco… czasami wypinam się na życie, a ludzie tak daleko, kiedyś z sedesu wyszedł szczur teraz boję się zaglądać głębiej, patrzyć ludom w du…. szę
zawsze bałem się nocnika, przecież miał taką demoniczną nazwę w imię walki z rasizmem wysmarowałem się zawartością pieluszki, potem nastąpiła polityczna odwilż, to był dla mnie ciężki okres- dostałem czerwonki
przeszedłem również proces resocjalizacji i nauki powszechnie nazywany wychowaniem, nauka trwała długo, trwa do dziś, dużo się nauczyłem “nie wsadzaj palcy w każdą dziurę”, bo to może kogoś urazić…
później nauczyłęm się prawa poskiego teraz nie naruszam już danych osobowych innych człekokształtnych… entropia zawsze rośnie, jeśli nie rośnie nastał koniec świata spotkałem niedawno znajomych, wszyscy są sexbombami…
niezależnie od płci, każdy sobie coś odessał, przykleił, wszczepił, wyrównał, uciął, wymienił, naprawił, skorygował, no i żebym nie zapomniał każdy ma nowy model komórki (taki z mikserem, sokowirówką no i wibratorem) też sobie taki kupiłem…
pewien turek też mi proponował, żebym został bombą,
teraz do jajko niespodzianki dają paczkę prezerwatyw gratis, mam cały karton jajek-niespodzianek- lubię czekoladę, ostatnio doszły mnie słuchy o sexie wirtualnym, podobno jak się wsadzi w dziurę to nieźle pieści, wsadziłem głowę okazało się, że ktoś ukradł mi zawartość obudowy.
Teraz studiuję, ludzie z którymi prowadzę werbalną wymianę myśli mówią do mnie “nota bene”, w niedalekiej przeszłości powiedziałem jednemu, iż w komunikacji werbalnej niestosownie jest używać eufemizmów, to powiedzał do mnie “at hoc”, i tu przekroczył granicę przyzwoitości, kiedyś zostawię mu swoje fekalia pod drzwiami…
Ostatnio byłem na koncercie, było kul, po koncercie dyktowałem gościowi z ulicy numery telefonów do “dziwek prywatnych”, takie czasy PRL się zmasturbował, i teraz nawet sex jest prywatny, kiedyś wszystko było wspólne.
Mam problemy z cudzookreśleniem. Transcendencja mojego życia mnie zdumiewa. Boje się telewizora, ma taki ponury wzrok. Jestem transgeniczny, mam też pająka, on jest transsexualny, dobrze nam się ze sobą żyje.
Zrobliłem rewolucję w swoim życiu, ale mi przeszło. Chciałbym się sklonować, zaoszczędziłbym na lustrze. Pada deszcz, czy od tego można zajść w ciąże ? Byłem dzisiaj na polcji złodziej ukradł moją własność intelektualną, 2kg szarych komórek i cały płat przedni.
Chyba oddam się w ręce organów sprawiedliwości. Chyba usunę sobie celulit.
Mam brata bliźniaka młodszego o dwa lata. Jesteśmy jednojajowi.
Świetny tekst!
włodzimierz
wrzesień 28, 2008 at 11:15 am