un Chienandalou at Night

o fotografii nie tylko ślubnej

Archive for the ‘night’ Category

Paris at Night

with one comment

nazwa bloga zamyka temat trybu życia autora, nocne ze mnie zwierze, czasami ciężko zrozumieć dlaczego spożywczaki zamykają przed tym zanim zwlokę się z łóżka. O urzędasach lepiej nie mówić, otwierają swoje biura o 6:00 rano i myślą, że ktoś wtedy myśli o swoim podatku i ubezpieczeniu, ale nie o tym miało być… Miasto nocą ma swój klimat, emocje, tętno ludzi i światła. Paryż i Ateny to moje typy na europejską stolicę nocy. Szczerze w mówiąc w Paryżu zalatywało lekkim snobizmem, a puste wystawy Chanela pozostawiały lekki niesmak, ale wchodzisz na pola elizejskie i czujesz, że to ludzie tworzą klimat tego miasta- przesympatyczni.

dużo by o tym pisać, ale dziś 23:13, druga połówka, już śpi, a monitor daje po gałach- jak na ironię, today trzeba spać, jutro skrobnę 3 zdania więcej, bo warto. Pozdro

Nocą-Paryż

Reklamy

Written by chienandalou

Sierpień 23, 2009 at 10:08 pm

Napisane w night, Paryż, places, Podróże

2:38 Królowie Nocy

leave a comment »

Zawsze kręciły mnie nocne spacery, to kwestia trybu życia, bo zdecydowanie więcej czasu mam w nocy, ale też chęci poznania tego co przeciętny mieszkaniec Wrocławia, kiedy wszyscy idą spać na ulicę wypełzają, wychodzą, wytaczają się, czy przylatują… królowie nocy. Między słowami ciszy wgryzają się w rzeczywistość miejską, tworząc niebagatelne, czasami nierealne, lub odrażające obrazy, ale to do nich należy chwila. Mają szansę wypłynąć stać się krzyżówką Steczkowskiej/Cichopek i Pudzianowskiego.

to zajebiści ludzie, prawdziwi, to słowo mocno odzwierciedla ich osobowość, prawda płynie z nich niezwykle mocno uderzając w przeciętnego przechodnia, dlatego robimy krok w tył, staramy się uciec.All in all, lubię te nocne spacery, łapiesz tą chwilę, której w żaden sposób nie da złapać się w ciągu dnia, łapiesz ciszę i spokój, przecinaną przez niezwykłych ludzi, niezwykłe chwile, taki street.

Dobranoc, niech moc będzie z Wami.

Written by chienandalou

Maj 23, 2008 at 1:39 am

Napisane w night, Urban